czwartek, 31 stycznia 2013

Krzysztof Kiljański w Pokładzie

Może powinienem zostać do końca, może byłoby lepiej i może zaczęło by mi się podobać. Może... Ale nie miałem siły. Pan KK przez 40 minut próbował udawać Sinatrę, ale naprawdę mu to nie wychodzi. Pewnie później było też po polsku - przepraszam, opadłem z nadziei...

I nie myślałem, że ujrzę artystę, który na scenie rusza się mniej niż Kasia Nosowska. Kiljańskiemu udało się to ;) And he made it look SOOO EASY! ;D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz